piątek, 12 października 2012

Himalaje

Po co ten...

Odkąd pamiętam chciałem napisać powieść, której akcja rozgrywać się będzie w świecie  "Lalki" Bolesława Prusa. Dlaczego? Skąd taki pomysł? Nie mam pojęcia. To jak z tymi Himalajami - są, to się na nie włazi...
Większość życia egzystowałem jednak w przeświadczeniu, że to za wysokie góry dla mnie. Gdzie mi do "Lalki" i Prusa? Toż to samobójstwo taka wyprawa. Ja to mogę najwyżej po pagórkach - po górach Świętokrzyskich...
Ale kilka lat temu uświadomiłem sobie, że przecież zdobyłem rozległe wyżyny. Napisałem "Córki Lota" - czyli Biblię po swojemu. Spojrzałem na świat ze wzgórz pustyni Negew nad Morzem Martwym. A więc jednak mogę - umiem poruszać się wśród mitów, wielkich postaci i jeszcze większych autorów.
Zakręciło mi się w głowie... Ruszyłem w góry. Pierwszy krok postawiłem 8 września 2008 roku. Wtedy zacząłem pisać "Córkę Wokulskiego". Postanowiłem napisać Lalkę 2.0 - dalszy ciąg przygód Stacha Wokulskiego i kompanii. Trzy lata zajęła mi wędrówka na szczyt. Potem jeszcze rok szukałem wydawcy. I wreszcie dziś pani redaktor MWK siedzi nad moim tekstem, a książka ma ukazać się przed świętami!

...blog?

Dużo mnie kosztowały minione cztery lata. Włożyłem mnóstwo pracy i marzeń w "Córkę Wokulskiego".  A teraz, gdy powieść ma się urodzić dla świata, zakładam książeczkę jej narodzin. Na blogu będę notował, jak się pojawia, przybiera na wadze i pięknieje. Będę opisywał, jakie ma przygody. Ona i ja. Bo przecież nigdy nie poprzestaje się na zdobyciu jednego szczytu. Za nim są następne i następne...

Zapraszam do wspólnej wędrówki...


Roman Praszyński

4 komentarze:

  1. Czekam na efekty :) Mam nadzieje, że książka trafi w moje ręce z Pana autografem - dopilnuję by Martyś mi ją kiedyś przywiozła :) Pozdrawiam Karola

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jest rozważany wieczór promocyjny we Wrocławiu? Ewentualnie duża paczka z autografami wysłana do Wro. Bo coś córa Praszyńskiego podejrzewa, że nie da rady tych wielu książek dotargać sama! :)

    OdpowiedzUsuń