sobota, 8 grudnia 2012

Pierwsza noc

Muszę się Wam do czegoś przyznać... spędziłem tę noc z Córką Wokulskiego!... Jest piękna. Ma gładką skórę, koloru piasku Sahary. Ma dziewczyna ciało, jest za co złapać!...
Było tak:
Marzłem w pożyczonym prochowcu na Bednarskiej. Sypał śnieg, fotograf robił mi zdjęcia do VIVY! Moja gazeta napisze o książce, potrzebna była fotka autora. Na dole ulicy, niedaleko mieszkania Janusza Głowackiego, zaparkował mój wydawca. Przepakowaliśmy ciężką paczkę z samochodu do samochodu - i tak stałem się posiadaczem egzemplarzy autorskich! Przyszedł wieczór, nastała noc. Była upojna. Spędziłem ją z Córką Wokulskiego. Zapewniam Was - jest niezwykła. Zupełnie czarodziejska....



Ale nie oszukuję się. To sprzedajna dziewczyna. Zadowoli wielu. Mężczyzn i kobiety, młodzież i starców...
Jeżeli chcesz ją mieć tylko dla siebie - możesz ją zastać w każdej księgarni Matras. Jest ich w Polsce 160.
Aktualnie za jedyne 26.18 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz