niedziela, 30 grudnia 2012

Prywatny wieczór

Wczorajszy wieczór zaczął się rozkosznie. Gospodyni salonu, Renata Kozerska, przywitała gości słowami: "Właśnie sprawdziłam listę bestsellerów matrasu. Córka Wokulskiego jest na 8 miejscu!".




Potem było jeszcze przyjemniej. W Starej Miłosnej na prywatnym wieczorze autorskim. Gdyby nie właśnie wydana powieść, pewnie nigdy nie dowiedziałbym się, że istnieje Biuro Sensownych Spotkań. Miejsce, gdzie od dwóch lat Renata Kozerska i Bogdan Falicki prowadzą salon literacki. Czwartkowe obiady w sobotnie kolacje! Przychodzą wnuki, rodzice i dziadkowie. Niezwykłe. Sami powiedzcie, jak to jest możliwe? Ludziom się chce?!...



Rozmawialiśmy o warsztacie pisarza (emocje!) i przemianie Wokulskiego (terapia!). Na koniec zaśpiewałem kilka piosenek. Na szczęście też się podobały. Potem zostałem nakarmiony. Przekarmiony! Dzisiaj poszczę...

(foto. Jadwiga Wierzbicka, www.egminy.eu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz