niedziela, 24 lutego 2013

Ja też tak chcę!


Amerykański pisarz, Erskine Caldwell, na pytanie: "Co Pan ostatnio ciekawego przeczytał", odpowiadał: "Ludzie dzielą się na tych, co czytają i na tych, co piszą. Ja należę do tych drugich!". Idąc jego śladem czytam niewiele. Zwłaszcza od czasu, gdy przestałem zawodowo pisać o książkach! Rzadko więc zdarza mi się sytuacja, w której przebiegając oczami strony, krzyczę: "Ja też tak chcę pisać!".

Azazel

Ale właśnie odkryłem rzecz, jak ulał, dla siebie. Facet nazywa się Boris Akunin i jest cholernie sławnym Gruzinem o prawdziwym nazwisku Grigorij Czchartiszwili. Wcześniej nie wiedziałem, że on jest taki sławny - właśnie Milla Jovovich zagrała w ekranizacji jego powieści Azazel! - ale teraz już wiem.


Gruzin pisze kryminały, które dzieją się w drugiej połowie XIX wieku w carskiej Rosji. Jest zabawny, świetnie operuje językiem i ma niesamowite pomysły. Dużo może nauczyć się od niego taki pismak, jak ja, który postanowił wejść na grząski teren powieści sensacyjnej. Więc czytam, frajdę mam wielką i jeszcze przyjemne z pożytecznym!

Na razie przeczytałem trzy książki, przede mną jeszcze kilkanaście. Mam zamiar łyknąć wszystkie. Ale - uwaga! - nie zamierzam kupować. Nie zamierzam też odwiedzać chomika. Biblioteki! Kochani, jaki to wspaniały wynalazek!...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz