środa, 17 lipca 2013

Szalona Jagoda

Jagoda przyszła na nasz koncert  na tegorocznych Mironaliach. Przyniosła cztery Córki Wokulskiego.
- Podpisz - poprosiła.
Jaki autor oprze się takiej propozycji?

R.P.A. Mironalia 2013. Fot. Zofia Pieniążek
Więc podpisałem. Ale kim jest Jagoda, co kupuje moje książki torbami? Szalona?
No chyba tak. Bo kto zakłada portal, żeby pokazać twórców  najmniejszej nawet gminy naszego ukochanego kraju? A Jagoda taki założyła:
Ciekawiście? To zajrzyjcie:  www.egminy.eu
Kto pisze w maju w Biłgoraju? Kto maluje dziewczyny w gminie Dzięgieszyny? Kto pszczółki dokarmia tam, gdzie kończy się Warmia? No, właśnie. Poeci, muzycy, rzeźbiarze - amatorzy i zawodowcy. U niej są wszyscy. Z Warszawy i ściany wschodniej. "Nie ma małych twórców", mówi Jagoda i zasuwa po kraju, żeby nawiązać kontakty, Żeby zaprosić artystów i urzędników od kultury, żeby chcieli napisać, co się dzieje u nich w mieście, domu kultury i na wiejskim festynie. "Jestem ciekawa świata - tłumaczy. - Ludzi, ich pasji tworzenia. Drzemią w nas potęgi twórcze i te chcę pokazać". Szalona, nie inaczej. Z wykształcenia politolog, ale polityki unika. Pracowała w banku, ale dała sobie spokój. Teraz stawia na egminy. "Przejeżdżasz przez jakąś miejscowość i chciałbyś uzyskać info o tym, co jest dla ciebie ważne - tłumaczy. - Ciekawe miejsce, wydarzenie, ludzie. O tym jest portal i dla takich ciekawskich". Zajmuje się tym od dwóch lat i wciąż twierdzi, że będą z tego pieniądze. Więc jeżeli nie kasa, to co ją kręci? "Robię coś, czego nikt nie robi", przekonuje. A utrzymuje się z działalności gospodarczej. W tej chwili jej portal pisze o 400 ciekawych ludziach. Przed nią jeszcze wiele pracy, wszak samych poetów jest w Polsce podobno 800 tysięcy!

Portal dla Ciebie

Piszesz? Śpiewasz? Haftujesz? Urządzasz warsztaty dla dzieciaków? Napisz do Jagody: biuro@egminy.eu A ona na pewno zamieści o tym informacje na swoim portalu. To portal dla Ciebie. Dla pani i pana. Dla nas.
fot. Jarek Gaszyński
A to właśnie Jagoda Wierzbicka w objęciach Romana Owczarzaka organizatora imprezy golfowej w Brukseli (to taka gmina na północ od Luksemburga). Co na to mąż? "Jestem niespokojną duszą, taka ma uroda i dobrze mi z tym - broni się Jagoda. - Na szczęście mój mąż wytrzymuje ze mną". Wierzę jej. W końcu sztuka jest najważniejsza. A na koniec wyjaśnienie - po co jej cztery Córki Wokulskiego? Otóż Jagoda urządza konkursy literackie. A te Córki poszły na nagrody. No, przyznajcie sami, skąd się taka wzięła?...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz