niedziela, 14 września 2014

Oddam wejściówki na MIASTO 44

Oddam zaproszenie dla dwóch osób na MIASTO 44. Zaproszenie jest bezpłatne. Najbliższa środa, 17 września, godz. 20.30. Kino Atlantic, sala C.




Proponuję małą zabawę. Jeżeli chcesz dostać zaproszenie, przeczytaj poniższą historyjkę i odpowiedz na pytanie:

Wrocław, Dworzec Autobusowy, niedziela. 
13.35 Na peron podjeżdża autokar Polskiego Busa do Warszawy, pasażerowie zajmują miejsca. Odjazd o 13.40.
13.40 Objawia się kobieta, która spóźniła się na kurs o 12.30. Nazwijmy ją Szatynką. Szatynka nie spóźniła się z własnej winy. We Wrocławiu jest maraton i całe miasto zablokowane. Szatynka utknęła w taksówce w korku. Ale zadzwoniła na infolinię, obiecano jej, że jeżeli w tym autobusie będzie miejsce, pojedzie. 
13.45 Obsługa tłumaczy jej, że nie ma miejsc. 
13.50 Okazuje się, że jednak kilka miejsc jest. Jednak Szatynka i tak nie może wsiąść, gdyż autokar jedzie przez Łódź i tam może dosiąść się ktoś, kto ma rezerwację.
13.55 Obsługą wpuszcza do autokaru Szatynkę i cztery inne osoby również spóźnione na wcześniejszy autokar (maraton!). Pod warunkiem, że pojadą tylko do Łodzi.
14.00 Pojawiają się dwie osoby, które mają rezerwację na 13.40. Też spóźniły się przez maraton. Chcą wsiąść, ale wszystkie miejsca zajęte. I co teraz? Obsługa zachowuje się pasywnie. Szatynka ogłasza w autobusie, że osoby, które wsiadły bez rezerwacji, powinny wysiąść. Jeden chłopak przyznaje się, że nie ma rezerwacji i wysiada. Reszta milczy.
14.05 Mężczyzna, który wciąż siedzi w autokarze i nie ma rezerwacji, mówi do swojej partnerki, że Szatynka namawia naiwnych do opuszczenia busu, bo sama chce pojechać. On nie zamierza ruszać się z miejsca. Obsługa wciąż pasywna. Nic nie robi. Tylko rozmawia z Szatynką i dwójką osób, które mają bilet, ale nie mogą pojechać.  Po prostu pat.
14.10 Do obsługi podchodzi pasażer, nachyla się i mówi coś spokojnym głosem. Dwa krótkie zdania. Dwie minuty później autokar odjeżdża.


Co powiedział mężczyzna? 


Niestety, siedziałem za daleko. Nie usłyszałem, jakie słowa padły. A bardzo tego jestem ciekaw. Napisz, co według Ciebie powiedział mężczyzna. Odpowiedź, która najbardziej mi się spodoba, dostanie zaproszenie na MIASTO 44! 

Aha, zaproszenie  przekazać mogę w Warszawie na trasie: rondo de Gaulle'a - rondo Wiatraczna!

2 komentarze:

  1. "Słuchajcie, przed chwilą pozostali pasażerowie zrobili składkę i zebrali 200 zł. Umowa jest taka, że dostanę tę kwotę, jeśli wysiadę w Łodzi"

    arkadiusz.kleniewski@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok, bilety poszły do Arka. Miłego wyrywania wątroby! ;)
    http://romanpraszynski.blogspot.com/2014/09/uwazaj-na-watrobe.html

    OdpowiedzUsuń