wtorek, 16 września 2014

Uważaj na wątrobę!

Komasa jest wielkim reżyserem. Postury raczej mizernej, ale łeb ma. A z ramion wyrastają mu dwa sekatory. Tytanowe szczypce. Wbije ci je w bok poniżej płuc, pogmera i wyrwie wątrobę bez znieczulenia. 

Zofia Wichłacz, Józef Pawłowski. Fot. Kino Świat.

To naprawdę nieważne o czym jest #MIASTO44. O  miłości, szaleństwie czy walce za Ojczyznę. O ludziach czy karabinach. Bo i tak przejebane. Film o katastrofie kończy się katastrofą. Inaczej nie może być. 

Anna Próchniak. Fot. Kino Świat
Pamiętacie scenę ze Magnoli, gdzie waliło z nieba żabami? Komasa poszedł dalej. W środku filmu z bezchmurnego nieba nad Warszawą wali ludzkim mięsem. Gdy na Starówce wybucha czołg pułapka, najpierw w niebo bije wielki grzyb ognia i czarnego dymu. Za moment spada krwawy deszcz, a zaraz lecą ludzkie szczątki. Piła 7? Nie, paradokument. Nawet Miron Białoszewski pisał w Pamiętniku z powstania warszawskiego, że ludzkie głowy latały w powietrzu. Jak to się robi? A więc zamawia się kilka skrzynek podrobów. Przyjeżdżają podnośniki i zrzuca się ochłapy z góry na biegnących przed kamerami aktorów. Gdy tego mało, zamawia się w specjalnej firmie ludzkie kawałki z plastyku. A gdy efekt nie zadawala, sprowadza się dmuchawę, która rozrzuca to szeroka strugą. Naprawdę, kino to wspaniała sztuka iluzji. 

                                               

To jest dobry film. Znakomicie, profesjonalnie zrealizowany. Koncertowo zagrany. Pomysł, żeby postawić na młode, nieznane twarze obronił się wspaniale. To, że film powstawał latami - dłużej, niż trwała II wojna światowa! - też wyszło mu na dobre. Reżyser i jego młodziaki zdążyli dojrzeć. Ale mam kłopot. Mam kłopot ze swoją empatią. Bo gdy przez dwie godziny oglądam na ekranie cierpienia ludzi, gdy na moich oczach ludzie innym ludziom zadają niewyobrażalny ból, męczę się. I wychodzę zmęczony z kina na świat. A po co światu taki zmęczony facet? Serio, film świetny, ale wolę swoją wątrobę...



Jesteś na blogu autora Córki Wokulskiego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz